I niestety stało się to co nieuniknione. Pożegnaliśmy naszego najwspanialszego przyjaciela Jantara, zdecydowanie za wcześnie. 12 lat temu, 2 maja poznałam na wystawie w Klikowej jego starszego brata Daktyla i tatę Topaza i oszaleliśmy na punkcie tych pięknych psów. A 4 maja zaczęła się nasza znajomość w hodowli Extravagance w Gdyni. Trzy pieski wgalopowały do pokoju z cierpliwą mamą, chaos, zamieszanie, ja nie wiem jak wybrać, a on padł mi na kolana i nie ważne było dla mnie już pokazywanie, który jak się prezentuje bo on wybrał mnie. Miał 9 tygodni i był taki dzielny przez całą drogę aż na południe Polski do podkrakowskich Myślenic. Ujął nas wszystkich swoim wspaniałym charakterem, wdziękiem, taką niezwykłą subtelnością, która zawsze robiła wrażenie na osobach, które go poznawały, elegancki i delikatny a jednak pies szalony i zawadiacki.

A jeszcze tak niedawno biegał po łąkach, doprowadzał mnie do łez jak musiałam wyczesywać z jego pięknej szaty zbiory z wszystkich zaliczonych krzaków, dopiero uganiał się za bażantami, tymi dzikimi i jego prywatnymi, które od lat w zimie zaglądają do nas do ogrodu i wiedzą że „rudy” pogoni, pohuczy i da im spokój…. Już od września chorował antybiotyki, sterydy i ciągle było trochę lepiej trochę gorzej, ale od kwietnia baliśmy się już o niego bardzo. Jak zawsze przyjmował wszystko co robimy ze spokojem, przecież wiedział, że mu pomagamy. Nie wiem czy zabrakło nam siły żeby dać mu odejść wcześniej czy to on pokazywał nam młodym pyskiem bez śladu siwizny, że jeszcze nie czas. I mimo że już był taki biedny, to głowa podniesiona z posłania i pomruki dawały sygnał że trzeba się z nim poprzytulać i poczochrać. 

Niestety nie odszedł sam, zasnął w poniedziałek, leżąc w ulubionym miejscu na tarasie, tak jak leżał pierwszego dnia kiedy u nas zamieszkał. Pomoc w zakończeniu życia to jedyne co mogliśmy mu jeszcze ofiarować. Dziękujemy za 12 lat radości i smuteczków. Będzie z nami na zawsze.

Walczyliśmy o ciebie do końca… Riverdance Extravagance nasz najwspanialszy Jantarek, teraz możesz znowu biegać po łąkach.